Jak dbać o biżuterię z brązu?

Brąz po pierwsze ciemnieje, po drugie śniedzieje.

Nie jest to duży problem, gdy się wie jak się zachować wobec brązowej biżuterii, która się zużywa... jak w końcu wszystko... Ale jeśli wiemy jak podejść do sytuacji, będziemy się cieszyć brązową biżuterią przez długie lata.

Zacznij od prostego czyszczenia

Po pierwsze: choć nie każda biżuteria metalowa zachowuje się chemicznie tak samo wobec otaczających ją warunków, no to każda się brudzi, także jeśli widzisz jakieś zmiany na powierzchni swojej biżuterii - zacznij po prostu od:

  • Miękkiej szczoteczki do zębów

Tu warto zwrócić uwagę na te gęste z ultra-miękkim włosiem. Ja np. mam taką tanią   produkcji chińskiej i się bardzo dobrze sprawdza.

  • Delikatnego płynu do mycia naczyń

Koniecznie bez dodatkowych środków ściernych, więc klasyczny "Ludwik" będzie dobrym wyborem.

  • W miarę ciepłej, ale nie gorącej wody
  • Delikatnej szmatki

Np. taka do czyszczenia okularów będzie ok.


Specjalistyczne środki dopiero po klasycznym myciu


Dopiero, gdy już skorzystasz z płynu do mycia naczyń, przejdź do środków specjalistycznych jeśli widzisz, że to co szorujesz jest krzyczącą o atak chemiczny śniedzią, a nie jakimś małym zlepkiem tłuszczu i paprochów... No i tu zaczyna być nieco trudniej, ale jak najbardziej "do przejścia".

W ruch wracają użyta wcześniej szczoteczka oraz szmatka (no woda też, ale to chyba oczywiste), ale tym razem trzeba użyć czegoś precyzyjniej chemicznie nastawionego na żądany cel.


Po pierwsze jeśli biżuteria jest patynowana, to z założenia lepiej zrezygnuj ze środków zawierających ścierniwo.


A takich jest masa... Założenie jest takie, że masz użyć środka zachwycić się i kupić następne opakowanie... No problem w tym, że zdecydowanie lepiej oddzielić intencjonalne polerowanie od czyszczenia, żeby uniknąć niechcianych efektów. Dlatego przede wszystkim patrz na to czy środek służy do czyszczenia i polerowania, i czy producent w ogóle jasno określa docelowe zastosowanie.


Tu mogę polecić środek, z którego sam często korzystam... z zastrzeżeniem...


Tym środkiem jest środek do miedzi i pochodnych firmy Tenzi - jest to bardzo dobry acz mocny środek i nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Najlepiej jest go używać do biżuterii niepatynowanej, ale od czasu do czasu można go używać do biżuterii ze zwykłą (brązową lub czarną) patyną. Jednak nie nadaje się do biżuterii patynowanej na zielono/niebiesko... Patyna wówczas schodzi w dosłownie chwilę, więc w ten sposób tylko zniszczysz powierzchnię swojej biżuterii. Zaś co do mojego "od czasu do czasu", to prawdę mówiąc trudno jest mi określić wpływ tego środka na dłuższą metę na zwykłą patynę. Sam staram się nim czyścić dany egzemplarz raczej rzadko - po prostu wtedy gdy wykańczam produkt, przed wysyłką, ewentualnie przed zdjęciami i gdy widzę, że trzeba. Tu przyda się dodatkowa opcja i w tej mierze polecam ściereczki firmy Conneisseurs (ja wypróbowywałem gold + silver), bo one np. patyny nie usuwają tak mocno (nawet zielona wygląda na nienaruszoną, choć pod mikroskopem nie sprawdzałem i najpewniej trochę ją jednak zdzierają)... Tyle że one dodatkowo polerują, więc to zależy jaki efekt chce się uzyskać...


Co więc z zieloną/niebieską patyną?


No najlepiej najpierw spróbuj ze zwykłym myciem, o którym pisałem, a dopiero jeśli to nie pomoże - użyj już tych ściereczek Conneisseurs, choć one i tak pewnie delikatnie ale jednak zdzierają trochę tę patynę... Ewentualnie możesz mnie poprosić o odnowienie patyny, choć może się zdarzyć, że poczekasz chwilę dłużej, bo nie zawsze mam na stanie odpowiedni środek.


I to wszystko?


No nie do końca, bo jest jeszcze jeden niuans: sam poszukuję najlepszych możliwych środków do czyszczenia tworzonej przez mnie biżuterii i aktualnie mam dwóch mocnych kandydatów do wypróbowania... Wprawdzie ta zielona patyna jest trochę bardziej problematyczna, ale nie wykluczone, że i na nią znajdzie się jakiś lepszy sposób od tych ściereczek (choć do niektórych przypadków i tak nadadzą się w sam raz)... Więc jak coś, to możesz mnie podtpytać, czy nie udało mi się jeszcze czegoś znaleźć... No a poza tym to co już udało mi się ustalić w danym przypadku może naprawdę wystarczyć. Najpierw mycie; Tenzi do niepatynowanych będzie dobre tak czy siak; do patynowanych ciemną patyną też można, ale jeśli nie chcesz, to użyj Connoisseurs, których możesz użyć również i do zielonej patyny; jak nic Ci nie odpowiada do podeślij mi na odnowienie.

No i przecież możesz też spróbować z innymi środkami do biżuterii - ja tam wszystkich nie sprawdzałem, a paradoksalnie te ściereczki okazały się w określonych warunkach bardzo użyteczne... No ale i tak będę szukał dalej, by wyłuskać co najlepsze.


Ps.: w ogóle to już nie wiem, czy powinni mi zapłacić (czego nie robią jak coś) za reklamowanie wspomnianych środków, czy mnie zjechać za sposób w jaki je reklamuję 😂